2.5.2005
15:51
z wczorajszego maratonu punkowego pamietam tylko to, ze dzielnie bronilem gitarzyste przed biustami fanek, wypilem prawie 10 piw, wpadla policja, nie wszyscy grali rowno, basista jak zwykle chcial bic innych, zostawilem tam swoja bluze i tradycyjnie mam kaca, yo