no to tak, impreza urodzinowa wyszła fajnie, mimo że w trakcie dowiedzieli¶my się o ¶mierci papieża, kupa fajnych rzeczy się dzieje, w sobotę zagrali¶my koncert, szykuj± się nowe, dużo grania, mało kasy jak zwykle, schudłem już parę kilogramów dzięki diecie studenckiej "i ty możesz przeżyć za 2zł dziennie!",
jędrek wpada na parę miesięcy tutaj i w ogóle jest wesoło. sieci w domu nadal nie mam, ale zanosi się na zmiany w tym kierunku. tyle, nie? następny wpis w lecie?